Rozliczanie na podstawie faktury to wygodne rozwiązanie, ale "Oboje chcemy B2B, więc prawnie jest w porządku" to jedynie powszechny mit, przed którym trzeba przestrzec.

Spotykając się na etapie negocjacyjnym, bardzo często dwie niezależne strony (np. szkoła i jej nauczyciel) zgodnie stwierdzają: „my chcemy B2B”. Wykonawca chce sam prowadzić firmę i się tym chwalić, a zamawiający odpowiada zadowolony, że jest to również dla niego model najkorzystniejszy i dający najprostsze rozliczenia fakturami.
Należy jednak dobitnie podkreślić, że nawet jeżeli dwoje dorosłych ludzi absolutnie zgodnie chce współpracować w oparciu o taką formę, to nie ma to przed organem żadnej prawnej mocy ochronnej.
Zgodnie z prawem, jeżeli urząd kontrolujący w toku swojego postępowania uzna na bazie zebranych dowodów faktycznych, że to, jak ta współpraca wygląda, posiada wyłącznie znamiona funkcjonowania jak umowa o pracę, wyrażona uprzednio obopólna wola współpracujących nie będzie miała dla niego żadnego znaczenia w decyzji.
Z czego to wprost wynika? Z paragrafu 1 ze znaczkiem 2, który jasno mówi, że prawem zakazane, czyli niedopuszczalne, jest zastąpienie umowy o pracę, jeżeli w obiektywnej rzeczywistości wykonujemy taką współpracę w warunkach charakterystycznych i typowych dla umowy o pracę (czyli pod kierownictwem i w wyznaczonym z góry czasie).
Jak wskazywano podczas branżowego szkolenia, w oficjalnych wytycznych PIP uwzględni wprawdzie wolę decyzyjną stron, ale tylko i wyłącznie w sytuacjach, gdy nie pozostaje ona w absolutnej sprzeczności z obowiązującymi przepisami oraz przede wszystkim, gdy realne wykonywanie działań nie wskazuje stanowczo na to, że faktycznie mamy już do czynienia z klasyczną umową o pracę.
Masz umowy B2B, które bazują tylko i wyłącznie na „chęci stron”? Zobacz sekcję, w której można umówić się na przygotowanie bezpiecznego kontraktu.
Prostsze sprawy rozwiążesz samodzielnie z dobrym wzorem i instrukcją „co dalej zrobić\\\". Dostawa pliku natychmiast po opłaceniu.
Przejdź do sklepu →Gdy sprawa jest niejednoznaczna, krótka rozmowa oszczędza tygodnie.
Umów konsultację →