Wielu przedsiębiorców uważa, że inspektor pracy zawsze poinformuje z wyprzedzeniem o planowanej kontroli, dając czas na przygotowanie dokumentów. W przypadku sprawdzania form zatrudnienia rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, jeżeli kontrola dotyczy naruszenia przepisów prawa, wykroczeń lub procederu zawierania umów cywilnoprawnych (zlecenia, B2B) w zamian za umowę o pracę, Państwowa Inspekcja Pracy nie ma prawnego obowiązku wcześniejszego informowania przedsiębiorcy o swoim nadejściu.
Oznacza to, że inspektor może pojawić się w firmie całkowicie z zaskoczenia. W takiej sytuacji procedura rozpoczyna się natychmiast:
Inspektor legitymuje się po wejściu do firmy.
Od razu może przystąpić do rozpytywania obecnych świadków (współpracowników, lektorów).
Może rozpocząć audyt i sprawdzanie dokumentacji bez dawania firmie dodatkowego czasu na „uporządkowanie” papierów.
Chociaż z dotychczasowej praktyki działania Państwowej Inspekcji Pracy wynikało, że czasem informowała ona o wizycie przynajmniej dzień wcześniej, nie można traktować tego jako reguły.
W obliczu nowych uprawnień i bardziej celowanych działań PIP należy być stale przygotowanym na niezapowiedziany audyt dokumentów oraz analizę sposobu organizacji pracy z osobami na umowach zlecenia i B2B.
Chcesz sprawdzić, czy Twoja dokumentacja jest gotowa na nagłą wizytę inspektora? Zobacz opcje audytu w sekcji pod wpisem.
Prostsze sprawy rozwiążesz samodzielnie z dobrym wzorem i instrukcją „co dalej zrobić\\\". Dostawa pliku natychmiast po opłaceniu.
Przejdź do sklepu →Gdy sprawa jest niejednoznaczna, krótka rozmowa oszczędza tygodnie.
Umów konsultację →